[inspic=541,left,fullscreen,thumb]Ponieważ po nabyciu kolejnych gadżetów makolubnych (a właściwie iPodolubnych) chwilowo nieprzeciętnie się nudzę, postanowiłem się pochwalić inną zabawką, którą sobie skonstruowałem, a mianowicie Macem Mini, który jest wzorcowym przykładem nieuzasadnionej ekonomicznie inwestycji w ulubiony sprzęt…
Continue reading ‘Power to the max!… Nie, to the Mini!’
No dobra, keynote z przedwczoraj był słaby. “Worst keynote evah!” – jak ktoś zauważył. Gdzie następca Maca Mini? Gdzie Macbook Pro z 13″ ekranem? Gdzie, kurde, Apple TV z prawdziwym tunerem TV, DVB-T i pełnym HD? No gdzie?
Nigdzie, bo Steve pokazał nowego iPhone i tyle.
Odgrażałem się, że iPhone 2G to szrot i kupię go dopiero jak będzie miał 3G i prawdziwego Bluetootha. Niestety kobyłka u płota, więc zamówiłem… Ale niech spróbuje robić sceny. Skończy jako podstawka pod kubek